Villanette

Otwarta przestrzeń

 Otwarta przestrzeń

– w jaki sposób zorganizować, podzielić otwartą przestrzeń, aby jej poszczególne funkcje były czytelne?

Otwarte przestrzenie w domu sprawiają, że dom jest przyjazny dla jego mieszkańców, ponieważ w naturalny sposób integruje ich i łączy, sprawia, ze jest przestronniej i jaśniej. Warto jednak zadbać o to, aby pomimo wielu zalet takiego rozwiązania zachować jakieś umowne granice przestrzeni o różnych funkcjach.

Metody na takie zaakcentowanie różnic są różne.

Może to być obniżenie poziomu  o kilka dekoracyjnie ukształtowanych stopni,

Może być izolacja z roślin doniczkowych, może być szkło lub tylko zmiana materiału lub koloru podłogi.

Bywają przypadki, kiedy warto zdecydować się na zbudowanie ścianki ażurowej, złożonej częściowo z półek lub z podświetlonych wnęk, albo zastosować ściankę, która nie sięga sufitu i ma zmienną wysokość, a nawet przyjmuje formę niskiego murku – zależnie od oczekiwanego efektu. Może ona przebiegać po łuku, zakręcać, tworzyć ciekawe zaułki albo być tłem dla rzeźby czy pięknej rośliny.

Ścianki najczęściej budujemy z płyt gipsowo – kartonowych, ale można też zastosować bloczki silikatowe, ytong czy cegłę dziurawkę.

Rolę ścianki działowej pełnić może także szkło w różnych formach – czy jako lustro, czy witraż, czy też w innej, bardziej artystycznej postaci.

Każdy materiał daje nieco odmienne możliwości.

– rozwiązanie bez ścianek działowych wybierane jest przez pewien rodzaj inwestora. Pani zdaniem kto decyduje się na takie „otwarcie”

Na otwarcie pomieszczeń w drodze remontu decydują się zwykle właściciele małych, ciasnych mieszkań lub domków, bo takie rozwiązanie znacznie poprawia komfort i samopoczucie.

W procesie projektowania indywidualnego zwolennikami jednoprzestrzennych obszarów w domu są ludzie o szerokich horyzontach, którzy nie boją się innowacji i nowości, lubiący światło. Są to zwykle , jak wynika z moich wieloletnich obserwacji, ludzie nie koniecznie młodzi, za to pogodnie nastawieni do życia oraz do innych ludzi, optymiści.


– i ostatnie pytanie: czy w Pani prywatnym domu przestrzeń również jest otwarta?

Mój prywatny dom kupiłam jako stary budynek do remontu.

Niestety w formę zewnętrzną nie mogłam już ingerować ze względu na lokalne warunki zabudowy, jednak w środku… zaczęłam od wyburzenia niemal wszystkich ścian na parterze, pokusiłam się nawet o usunięcie ścian nośnych, zastępując je podciągami na słupach. Zabudowana została jedynie sień, garderoba i pokój gościnny z łazienką. W jedną przestrzeń wciągnięta została kuchnia, jadalnia, hol, salon, schody na górę oraz pośrednio taras zewnętrzny, oddzielony wielkoformatowym oknem do ziemi.

SRWO

———————

Otwarta przestrzeń we wnętrzach pozwala na aranżacyjne eksperymenty, zabawę światłem, kolorem i materiałami. Sprawia też, że dom w naturalny sposób integruje mieszkańców.

GALERIA:

Nietypowe rozwiązania to chleb powszedni architekt Dagmary Obłuskiej. W jej przypadku nie ma też zastosowania przysłowie, że szewc bez butów chodzi. Aranżację swego domu zaczęła od… usunięcia niemal wszystkich ścian. Uwolniona pełna rozmachu i oddechu przestrzeń dała wrażenie emocjonalnego otwarcia. Zamiast separatystycznych w charakterze ścianek działowych, zabawa kolorem, światłem, zróżnicowanym materiałem. Otwarte wnętrza zapraszają do „współbycia”, świetnie integrując domowników i gości.

— Zwolennikami jednoprzestrzennych obszarów w domu są ludzie, którzy lubią światło. Mają szerokie horyzonty, nie boją się innowacji i nowości. Z moich wieloletnich obserwacji wynika, że niekoniecznie należą do młodego pokolenia, za to z pewnością cechuje ich pogodne nastawienie do życia oraz innych ludzi. To optymiści — mówi architekt Dagmara Obłuska.

Piękne widoki

Przestrzenne eksperymenty można rozpocząć już od strefy wejściowej – dwukondygnacyjny hol z efektownymi schodami z pewnością zrobi rezydencjonalne wrażenie. W przypadku domu parterowego, obok dużych przeszkleń, pełną światła przestrzeń uzyskamy dzięki otwarciu holu na inne strefy domu. Możemy też pokusić się o rezygnację ze stropu nad salonem, dzięki czemu wyeksponujemy dekoracyjne elementy więźby dachowej, międzykondygnacyjne prześwity czy też zbudujemy antresolę.

— Niezaprzeczalną zaletą otwartych przestrzeni jest dodatni efekt wizualny. Poszczególne strefy przenikają się, stają się wielofunkcyjne. Przepływ myśli i dźwięków jest swobodny, nieograniczony ścianami. Ideałem jest piękny widok z okien, który w połączeniu z otwartą przestrzenią wnętrza daje poczucie większego kontaktu z naturą — mówi architekt Marta Matelier z pracowni Matelier Biuro Projektowe w Warszawie.

W rezydencjach o charakterze dworkowym coraz większe uznanie zyskuje amfilada. Efektowny, stosowany głównie w architekturze nowożytnej, układ pomieszczeń, które umieszczone są w jednej linii i łączą się jedynie drzwiami, umożliwia z jednej strony otwarcie przestrzeni, z drugiej zaś zapewnia kameralność. Kolejne wnętrza, tworzące sekwencję kilku stref, można izolować po prostu zamykając drzwi.

Integracja bez ograniczeń

— Otwarte przestrzenie sprawiają, że dom jest przyjazny dla mieszkańców. W naturalny sposób ich integruje. Sprawia, że jest przestronniej i jaśniej. Warto jednak zadbać o to, aby zachować jakieś umowne granice przestrzeni o odmiennych funkcjach — wyjaśnia Dagmara Obłuska. — Metod zaakcentowania różnic jest wiele: obniżenie poziomu o kilka dekoracyjnie ukształtowanych stopni, zmiana materiału lub koloru podłogi czy też parawan z roślin doniczkowych.

W roli ścianek działowych świetnie sprawdzają się też rozsuwane drzwi wykończone matowym lub dekoracyjnym szkłem, przegrody z luksferowych tafli lub przesłony mobilne, dzięki którym szybko dostosujemy przestrzeń do aktualnych potrzeb.